Regionalne Centrum Ekologiczne na Europę Środkową i Wschodnią Strona głównaKontaktSzukaj





Główne obszary transgranicznej przestępczości przeciwko środowisku


Główne obszary transgranicznej przestępczości przeciwko środowisku to:

  • Międzynarodowy handel dziką przyrodą naruszający Konwencję Waszyngtońską.
  • Nielegalne i nieregulowane rybołówstwo naruszające mechanizmy ustanowione przez różne regionalne organizacje zarządzania rybołówstwem;
  • Nielegalna wycinka drzew i handel drzewem w sytuacji gdy drewno jest pozyskiwane, transportowane, kupowane lub sprzedawane z naruszeniem właściwego prawa krajowego;
  • Usuwanie i nielegalny transport odpadów niebezpiecznych pozostający w sprzeczności z Konwencją Bazylejską w sprawie kontroli transgranicznego przemieszczania i usuwania odpadów z 1989;
  • Nielegalny handel substancjami zubażającymi warstwę ozonową (ODS) naruszający Protokół Montrealski w sprawie substancji zubażających warstwę ozonową z 1987 (do Konwencji Wiedeńskiej o ochronie warstwy ozonowej z 1985).
Wszystkie transgraniczne zjawiska kryminalne są częścią ekonomii regulowanej przez podaż i popyt. Rynki nielegalne mogą być dodatkowo wspomagane przez błędy natury prawnej lub instytucjonalnej. Błędy w zakresie regulacji prawnych obejmują m.in. nieodpowiednią transpozycję umów międzynarodowych, luki prawne lub niewłaściwy zakres i charakter sankcji czyli np. niepełny katalog sankcji lub mało skuteczne i proporcjonalne kary. Nawet gdy przepisy są odpowiednie, błędy instytucjonalne, takie jak brak możliwości technicznych lub zasobów personalnych (np. brak odpowiednio przeszkolonych funkcjonariuszy czy nieefektywna administracja), mogą uniemożliwić skuteczną kontrolę rynków środowiskowych.
W świetle doświadczeń Europolu mieszane siatki kryminalne są obecnie raczej zasadą niż wyjątkiem. Siatki te zastępują jednorodne grupy skupiające się na poszczególnych dziedzinach przestępczości. W rezultacie powstaje scena oparta na złożonych układach wysoko wyspecjalizowanych przestępców lub ich grup, zaangażowanych w różne typy nielegalnej działalności.
Więcej informacji:

foto_01
fot. Rafał Kurczewski




Przestępstwa przeciwko rodzimym i obcym gatunkom dzikiej fauny i flory

Według danych Interpolu, międzynarodowy przemyt roślin i zwierząt przynosi w skali światowej zyski o wartości 6 miliardów dolarów rocznie - porównywalne do przychodów z handlu narkotykami i bronią.
Naczelną zasadą obrotu dziką przyrodą powinno być założenie, że handel i eksport okazów z kraju ich pochodzenia nie może zagrozić ich przetrwaniu. Korzystanie z zasobów natury winno być zrównoważone tzn. pozyskiwanie okazów nie może nadmiernie uszczuplać dzikich populacji roślin i zwierząt.
Konwencja Waszyngtońska (CITES) zapewnia utrzymanie handlu na bezpiecznym dla przetrwania gatunków poziomie. Zakazuje handlu gatunkami ok. 600 zwierząt i 300 roślin, które są zagrożone wyginięciem. Poza tym reguluje handel gatunkami ok. 4 000 zwierząt i 25 000 roślin, dla których poziom handlu może być czynnikiem zagrażającym ich przetrwaniu.
Kontrola światowego obrotu dziką fauną i florą obejmuje dziesiątki milionów zwierząt i roślin rocznie. Szacuje się, że transakcje handlowe sięgają kwoty 10-20 miliardów Euro/rok. Co roku na międzynarodowy rynek trafia ok. 5 milionów dziko pozyskanych ptaków, 15 milionów futer, 12 mln orchidei, 8 mln kaktusów, ok. 30 tysięcy naczelnych itd. Unia Europejska jest importerem ponad połowy kawioru, 75% roślin i żywych ptaków, 30% naczelnych.

foto_07
fot. Rafał Kurczewski




NIELEGALNY HANDEL PRZYRODĄ

Największym problemem związanym z obrotem dziką przyrodą jest nielegalny handel, prowadzony na skalę międzynarodową. Jego konsekwencjami są nadmierna eksploatacja gatunków i niebezpieczeństwo ich wyginięcia.
Polska jest państwem tranzytowym dla gatunków przemycanych do Niemiec, Francji i Holandii z Afryki, Ukrainy i Rosji, a także kawioru z Rosji do państw Unii Europejskiej. Od kilku lat obserwuje się także rosnącą chłonność rynku polskiego - zwiększa się zainteresowanie Polaków żywymi okazami i produktami wytworzonymi ze zwierząt i roślin chronionych, pochodzącymi z Afryki, Azji i Ameryki Południowej.

Nielegalny handel dziką przyrodą przybiera różne formy:

  • obrót żywymi okazami zwierząt - przywóz na bezpośrednie zlecenie nabywcy lub do dystrybucji poprzez giełdy i sklepy zoologiczne, często z fałszywymi dokumentami eksportowo-importowymi lub zaświadczeniami o pochodzeniu z hodowli;
  • obrót produktami pochodnymi - leki medycyny Wschodu, drewno, wyroby skórzane, futra, kawior itp., włączając w to: - pamiątki z podróży - okazy i produkty z gatunków objętych CITES przywożone przez turystów z zagranicy (korale, muszle, wyroby ze skór dzikich zwierząt) lub oferowane w kraju (np. na straganach w polskich kurortach nadbałtyckich).
  • obrót zwierzętami, roślinami i produktami pochodnymi za pośrednictwem internetu. Większość ofert dotyczy żywych zwierząt (ok. 80%); 15% okazów sprzedawanych jest w postaci produktów pochodnych i pamiątek. W przeważającej mierze są to produkty z kości słoniowej, a także skóry ze zwierząt. [dane PTOP "Salamandra"]
Ceny czarnorynkowe są konkurencyjne wobec cen w sprzedaży legalnej. W przypadku najrzadszych okazów sięgać mogą jednak kilkudziesięciu tysięcy Euro. W przeciwieństwie do towarów, takich jak narkotyki, zasoby zagrożonych gatunków są skończone - czyli im bardziej gatunek jest zagrożony tym będzie cenniejszy. Najwyższe ceny osiągają zatem okazy rzadkie i trudne do zdobycia, sprowadzane często na konkretne zamówienie klienta, np.:
  • szale shatoosh, robione z włosia zagrożonej antylopy tybetańskiej - 20 000 Euro,
  • róg nosorożca - 45 000 Euro za kilogram,
  • ara błękitna Anodorhynchus leari - ponad 75 000 Euro za parę zarodową (gatunek zagrożony wyginięciem - w stanie dzikim żyje jedynie 150 sztuk).
Wśród żywych okazów, którymi handluje się nielegalnie, notuje się bardzo wysoką śmiertelność. Przyczyną są m.in. dramatyczne warunki transportu. Przemytnicy przewożą zwierzęta upchane w kartonowych pudłach, wciśnięte do plastikowych butelek czy ukryte w bagażach i samochodach. Poza tym, zwierzęta odłowione ze środowiska naturalnego nie są przebadane ani objęte opieką weterynaryjną - chorują i mogą niektórymi chorobami zarażać ludzi.
do góry
2007 © REC Polska
projekt i wykonanie: X4 Studio - projektowanie stron internetowych